niedziela, 24 lutego 2013

Procesja pokutna

3.04.1989, Kraków. Po wydarzeniach lutowych, demonstracjach i starciach z ZOMO, studenci i młodzież krakowska postanowiła zorganizować „Procesję pokutną”. Happening przeszedł ulicami w centrum miasta gromadząc setki osób. Wszyscy nieźle się bawili.
fot. Jacek Boroń





środa, 20 lutego 2013

Strajki, wiece, pikiet i emocje

Po wydarzeniach z 24 lutego 1989r w środowisku akademickim i nie tylko wrzało. Nagonka w prasie na organizatorów i uczestników demonstracji była bardzo brutalna. Z końcem lutego i początkiem marca na uczelniach organizowane były pikiety, strajki, wiece. Emocje sięgały zenitu. Kilka fotografii z wieców przed budynkiem UJ – tu i w Rynku Głównym.

fot. Jacek Boroń

niedziela, 17 lutego 2013

Armatki wodne koło Ratusza.

Po wydarzeniach z 24 lutego 1989r centrum Krakowa wyglądało jak po wprowadzeniu stanu wojennego. Na każdym rogu ulicy stały uzbrojone patrole ZOMO, a na płycie Rynku obok Ratusza stacjonowały Nyski, samochody ciężarowe i armatki wodne. Pokazem siły władze starały się udaremnić studentom organizowanie kolejnych demonstracji.

fot. Jacek Boroń

piątek, 15 lutego 2013

My chcemy NZS u i wolności...

Początek roku 1989 był w Krakowie bardzo gorący. Na uczelniach i miasteczku studenckim w Krakowie wybuchały protesty i pikiety. Domagano się zniesienia zajęć z studiów wojskowych , rejestracji NZS u… . Do pierwszych najpoważniejszych protestów doszło 17 lutego . Grupa kilkuset studentów uformowała pochód, który udał się w stronę ulicy Basztowej gdzie w Urzędzie Wojewódzkim odbywało się spotkanie dyrektorów szkół średnich z ministrem edukacji narodowej Jackiem Fisiakiem . Pochód studentów został zablokowany przez kordon ZOMO wców, który pałując rozbił demonstrację.

fot. Jacek Boroń



Do kolejnej dużo liczniejszej demonstracji doszło 24 lutego. Po pikiecie przed UJ otem tłum udał się ulicą Franciszkańską w stronę Placu Wiosny Ludów. Drogę zagrodziły im oddziały ZOMO. Nie udało się zastraszyć młodzieży pokazem siły, która biorąc się pod ręce weszła w kordon milicji. W ruch poszły pałki, gazy łzawiące i armatki wodne, a z drugiej strony kamienie. Starcia trwały kilka godzin.
W lutym rozpoczęła się „Krakowska wiosna”, którą nazywano też „Wydarzeniami krakowskimi”. Potępiana na wszystkie sposoby przez propagandę PRL-owską w czym prym wiódł rzecznik rządu Jerzy Urban. Część środowisk Solidarnościowych nie była zadowolona, że w trakcie obrad okrągłego stołu młodzież w Krakowie urządza burdy na ulicach i potępiała tego typu protesty.