niedziela, 28 października 2012

Cmentarz Remuh na krakowskim Kazimierzu

1988r. Cmentarz Remuh na krakowskim Kazimierzu jest najstarszym cmentarzem żydowskim w Krakowie. W czasie II wojny światowej został zniszczony i po 1945 roku nie udało się wyremontować. Porozbijane, powywracane i zniszczone macewy były normalnym widokiem na cmentarzu.

fot. Jacek Boroń.

Krakowski Kazimierz w 1988r.

Krakowski Kazimierz 24 lata temu był całkiem inną dzielnicą. Dzisiaj tętnią życiem, knajpki, restauracje, hotele. Turyści spacerują pomiędzy wyremontowanymi kamienicami. W 1988 r. na Kazimierzu było szaro, buro. Z kamienic odchodził tynk, podwórka były zrujnowane, pełno było pijaczków i opryszków. Był oczywiście klimat w tej szarości. Często włóczyłem się po uliczkach i mając aparat pstrykałem zdjęcia.

fot. Jacek Boroń

piątek, 26 października 2012

Republika Pińczowska

W powiecie pińczowskim od listopada 1939 prace konspiracyjne w bardzo szerokim zakresie prowadziła Chłopska Organizacja Wolności "Racławice" utworzona na bazie przedwojennego "Siewu" (ogólnopolska organizacja licząca 170 000 członków - 5500 kół wiejskich). Wiosną 1941 nastąpiło wyodrębnienie z "Racławic" siatki konspiracyjnej POZ (Polska Organizacja Zbrojna - ogólnopolska organizacja powstała na bazie Wydziału Wojskowego "Racławic", zorganizowana w VII okręgach licząca przed wcieleniem do AK ok. 55 000 żołnierzy). W powiecie pińczowskim wcielenie oddziałów POZ do AK nastąpiło pod koniec 1942r. Od drugiej połowy 1943 oddziały dywersyjne nasiliły działania (ataki na patrole niemieckie, rozpędzanie skupów bydła, niszczenie dokumentacji kontyngentowej i innej, przejmowanie produktów z magazynów, akcje zbrojne dla uwolnienia aresztowanych - m. in. wiosną 1944 uwolniono kilkadziesiąt osób w Kazimierzy Wielkiej) Latem 1944 front wschodni osiągnął linię Wisły. Sowieci utworzyli przyczółek pod Baranowem. Inspektorat miechowsko-pińczowski AK przystąpił do akcji "Burza". Zarządzono mobilizację oddziałów terenowych tworząc z nich jednostki taktyczno-bojowe. W skutek spontanicznie podejmowanych akcji na terenie inspektoratu wybuchło powstanie obejmujące swoim zasięgiem kilka powiatów. Powstała tzw. Republika Pińczowsko-Kazimierska całkowicie wolna od Niemców - od Pińczowa na północy do Nowego Brzeska na południu i od Nowego Korczyna na wschodzie do Słaboszowa w Miechowskiem. Fragmenty tekstu zaczerpnąłem ze strony www.beldonek.pl która bardzo polecam.
Niestety nie udało mi się zidentyfikować osób na zdjęciach.
Zdjęcia pochodzą z moich zbiorów.

Oddział Armii Krajowej w wiosce.

sobota, 20 października 2012

Radia z mojego dzieciństwa.

Dzisiaj radio jest w telefonie komórkowym, mp4, i innych urządzeniach przenośnych, które są wielkości zapalniczki. Zaledwie kilkanascie lat temu radio miało wymiary o wiele większe i nikomu nie przyszło do głowy, że moga być mniejsze. Poniżej kila przykładów radioodbiorników. fot. Jacek Boroń i z mojego archiwum.

Radio tranzystorowe BUSH.
Radio lampowe Dominante
Radio Philips
Radio Philips 2080
Radio gramofon Philips
Radio z gramofonem Sonata

Malowanie po murach.

W okresie stanu wojennego i po jego zniesieniu w Polsce powstawały organizacje podziemne. Jedną z nich była Federacja Młodzieży Walczącej. Skupiała młodych ludzi ze szkół zawodowych, liceów, studentów i osób pracujących. Walka z komuną była wielotorowa. Jedne komórki zajmowały się drukiem książek autorów, których PRL owska cenzura nie dopuszczała do druku w oficjalnym obiegu. Regularnym wydawaniem prasy podziemnej zajmowała się do tego powołane redakcje. Akcjami ulotkowymi, malowaniem haseł na murach i organizowaniem demonstracji zajmowały się specjalne grupy. Wszystko to działo się w warunkach głębokiej konspiracji. Służba Bezpieczeństwa próbowała rozpracować FMW ale nie za bardzo im to wychodziło. FMW była jedną z najliczniejszych podziemnych organizacji młodzieżowych w PRL u. Największe ośrodki w jakich działała to był Gdańsk, Kraków, Nowa Huta, Wrocław, Warszawa oraz dziesiątki miast i miasteczek w całej Polsce. Na zdjęciach kilka akcji malowania murów w Nowej Hucie i krakowskim VII LO z roku 1987 i 1988.

fot. Jacek Boroń

Akcja ulotkowa i malowania haseł w VII LO w Krakowie. Przed rozpoczęciem przerwy wpadliśmy do liceum przemyceni przez jednego z ucznów. Jacek wyciągnął spray i zaczął malować na ścianie "FMW Bojkot wyborów" . Po wymalowaniu napisu poczekaliśmy na dzwonek. Uczniowie wyszli z klas i w tym momencie rozrzuciliśmy na korytarzu dziesiątki ulotek. Po wybiegnięciu z budynku liceum malneliśmy jeszcze na ścianie napis FMW i ucieklismy co sił w nogach. Uciekając widzieliśmy nadjeżdżające samochody SB ecji.

Akcja ulotkowa na korytarzu liceum.
Malowanie napisu FMW na murze szkoły.