niedziela, 16 września 2012

ZBURZYĆ MUR BERLIŃSKI

Jesienią 1989 roku w większości krajów bloku wschodniego dochodzi do przebudzenia. Po kilkudzisięciu latach panowania komunizmu, zaczyna wrzeć w państwach otaczających Polskę. Sytuacja jest trochę dziwina. W Polsce w czerwcu odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory, cenzura została prawie zniesiona i teoretycznie można głośno mówić co się myśli. Przekraczając granicę Polski znajdujemy się w państwach komunistycznych gdzie panują nadal pierwsi sekretarze, a ZSRR jest wielkim bratem i przyjacielem. Jesień dla rządów komunistycznych Czechosłowacji, Węgier, NRD i pozostałych krajów będzie ostatnią w panowaniu nad narodami. W tym okresie w/w krajach dochodzi do protestów ludzi, którzy "obalają" komunistów. W Krakowie dla poparcia walczących Niemców o wolność, kilka organizacji młodzieżowych zorganizowało demonstracje i pikietę przed konsulatem NRD ( Ośrodkiem Kultury), który mieścił się przy ulicy Stolarskiej.

fot. Jacek Boroń

Manifestacja przed pomnikiem Adama Mickiewicza.
Ruszamy pod konsulat, ośrodek kultury NRD.
Przed ośrodkiem kultury NRD.
Kostka do zamurowania wejścia.
Zamurowywanie wejścia do ośrodka NRD.
Wejście zamurowane.
Ostra dyskusja z reporterem TVP Kraków.

sobota, 8 września 2012

1.05.1987r w Nowej Hucie.

To była słoneczna i upalna niedziela pierwszego maja 1987 roku. W tym dniu w Nowej Hucie w kościele Arka Pana, KPN po mszy zorganizował manifestację. Po mszy kilkaset osób zgromadziło się w miejscu gdzie został zastrzelony Bogdan Włosik. Po rozwinięciu transparentów i odśpiewaniu kilku pieśni ludzie skierowali się w stronę skrzyżowania. Władze chcąc nie dopuścić do zorganizowania większej manifestacji zorganizowały na głównej ulicy targi. W poprzek ulicy ustawiono kilkanaście ciężarowych samochodów z których sprzedawano bez kartek deficytowy towar m.in. tekstylia, ręczniki, masło, cukier, kawę itp. Na drodze maszerujących stanął szpaler ZOMO wców. Po kilku minutach manifestacja rozwiązała się, a ludzie powrócili do robienia zakupów i świętowania pierwszego maja. Był to czas kiedy ludzie byli zmęczeni codziennym życiem, brakami w sklepach, drożyzną, brakiem perspektyw na lepsze jutro, zastraszeni przez władze PRL u nie myśleli o buncie czy proteście. Próba zorganizowania większej demonstracji najczęściej kończyła się fiaskiem. Na demonstracje przychodziło po kilkadziesiąt osób. Widząc duże siły ZOMO i SB eków szybko opuszczały zgromadzenie. To już nie były takie zgromadzenia jak po 1982 roku kiedy przychodziło po kilka tysięcy osób.

Taki był 1 maja 1987r w Nowej Hucie.

Fot. Jacek Boroń